Bogaty jest taki człowiek,
dla którego świat jest
nieustannym odkrywaniem.

(Georges Duhamel)

Strona główna
Harmonogram
Aktualne propozycje
Stałe propozycje
Grupy
Z życia ROZWIJALNI
Nasi partnerzy
Dla dzieci

 

 

 

 

 

 ROZWIJALNIA
Dom Twórczego Życia
ul. J. Chełmońskiego 30
51-630 Wrocław
 
 zobacz nas na mapie 
 e-mail: info@rozwijalnia.pl 
 tel. 0-71 348-60-30 

Chcę zdrowo spać!

Narzucamy sobie coraz większe tempo życia. Stresują nas niezliczone wymagania (własne i cudze), jakim decydujemy się sprostać. Chcemy mieć czas dla siebie, mamy chęć na rozrywki i życie towarzyskie. Wszystko to sprawia, że często niedosypiamy. Czy da się zaoszczędzić czas na śnie? A jeśli tak, to jak długo można bezkarnie ograbiać swój organizm z należnego mu odpoczynku?

Między innymi o tym była szansa podyskutować w poniedziałek 24 listopada pod koniec wykładu Antoniego Szczerby – niezrównanego propagatora zdrowego stylu życia. Spotkanie adresowane było przede wszystkim do niedosypiających i nękanych przez widmo bezsenności.

Jaką rolę w istocie pełni w naszym życiu sen – czy zapewnia nam tylko odpoczynek? A może to coś więcej – część programu biologicznego, jaki przewidziała dla nas Matka-Natura?

Skoro tak, to czy został uwzględniony w tym programie rytm samej natury, nazywany przez nas porami roku? I czy powinniśmy dostosować się do niego?

Podobno funkcjonujemy również w cyklu dobowym, choć - pragnąc być panami swego życia - chętnie byśmy go zignorowali. Bo w internecie tyle ciekawych rzeczy, bo lubimy podróżować a dostępność połączeń lotniczych skróciła dystanse. A i miło pospać aż do obiadu po pracowitym tygodniu. Czy ma zatem znaczenie pora snu?  

Wykład dostarczył odpowiedzi na wiele spośród tych pytań. Część rozważań poświęcona była zjawiskom fizjologicznym związanym ze snem i fazom snu w ciągu nocy, a także zaburzeniom snu.

Mówca wskazał rozmaite przyczyny bezsenności. Zalecił i wskazał naturalne sposoby sprzyjające zasypianiu, zamiast sięgania od razu po środki nasenne. Omówieniu treningu autogennego, czyli jednej z metod wprowadzenia organizmu w stan sprzyjający zaśnięciu poświęcona była ostatnia część wykładu. Na to czekali słuchacze. Ta umiejętność może odmienić życie!



KOLORY UCZUĆ
wiersze stworzone przez uczestniczki warsztatów

BEZSILNOŚĆ 

Ma kolor szaro-czarny
i nieciekawy wygląd.
Smakuje gorzko
i zatyka.
Dźwięk wydaje przeraźliwy. 
Pachnie zgrozą.
Prosić o pomoc? Płaczę, krzyczę!
Czy ktoś usłyszy?

ROZCZAROWANIE 

Przed oczyma intensywna czerwień.
Trujący smak rozczarowania. 
I tłucze się po głowie
niczym bębny afrykańskie:
Roz-cza-ro-wa-nie.
Roz-cza-ro-wa-nie. 

Pachnie mokradłem,
oślizgłe i brzydkie.
Uciec stąd jak najdalej!
Biegnę co tchu. 

ZŁOŚĆ I 

Metaliczny zapach błyskawic
- to burza dudni.
Czerwień krwi,
w ustach cierpki smak,
coś popycha do samozniszczenia.
Gdzieś z trzewi słyszę: NIE! 

ZŁOŚĆ II 

Czerwieni się i zgrzyta
ośliniona gorycz.
W dusznym powietrzu
miota się, jak ja,
krzycząc i rzucając przedmiotami
na oślep. 

ZŁOŚĆ III 

Metaliczny smak
i dźwięk żelaza.
Z zaciśniętymi ustami
zadaje ciosy.
Krwią pachnie wokół. 

ZŁOŚĆ IV 

Cierpki, gorzki smak.
Olbrzymia kula
dźwiękiem dzwonu
rozsadza czaszkę.
Strzeż się wybuchu! 

ODRZUCENIE 

Dźwięczy w uszach nieznośnie
jak pocieranie styropianu o szkło.
Potężny mur
nagle wyrasta tuż przede mną
i sprawia, że się kurczę. 

SMUTEK 

Wspomnienie nieba
macha białą chustką na pożegnanie.
Łzy są jak kwaśny deszcz,
co żłobi pod oczami cienie,
a w sercu – pustkę. 

TĘSKNOTA 

Ma kolor złotobeżowy,
i jest smakowaniem chleba.
Niebo przebija niczym ptak,
co to pofrunął ku obietnic brzegom.
A teraz słyszy w szumie drzew
tam-tamy:
Gdzie twoje gniazdo?
Tam.Tam korzenie.

 

 

Poleć tę stronę zainteresowanym
Moje konto