Bogaty jest taki człowiek,
dla którego świat jest
nieustannym odkrywaniem.

(Georges Duhamel)

Strona główna
Harmonogram
Aktualne propozycje
Stałe propozycje
Grupy
Z życia ROZWIJALNI
Nasi partnerzy
Dla dzieci

 

 

 

 

 

 ROZWIJALNIA
Dom Twórczego Życia
ul. J. Chełmońskiego 30
51-630 Wrocław
 
 zobacz nas na mapie 
 e-mail: info@rozwijalnia.pl 
 tel. 0-71 348-60-30 

JESTEM WAŻNA/WAŻNY DLA SIEBIE I INNYCH

Czy tak właśnie myślisz i czujesz? Wielu z nas zdarza się w to powątpiewać. Do tych zaadresowany był warsztat, który odbył się w sobotę 21 marca 2009 r. od 11.00 do 20.00. 

Barbara Wójcik i Maria Piegowska zaproponowały warsztat "Jestem ważna/ważny dla siebie i innych", odkrywający żródła osobistej godności i wartości - źródła systemowe, duchowe i emocjonalne. Podczas zajęć zajmowaliśmy się akceptacją siebie, wewnętrzną integracją, szukaliśmy dostępu do siły życiowej. Badaliśmy, jakie zasoby życiowe mogą nas wspierać w życiu. Zaprosiliśmy wewnętrzne dziecko i wysłuchamy, co ma nam do powiedzenia. Pracowaliśmy też nad obrazem siebie. 

Jako metody pracy wykorzystano rozmaite ćwiczenia indywidualne i grupowe, w tym ćwiczenia relaksacyjne i świadomości ciała. Realizacji celów warsztatu posłużyły też wizualizacja i ustawieniami wg metody Berta Hellingera.

Pracę nad poczuciem włąsnej wartości będziemy kontynuować podczas II warsztatu. Szczegółów szukaj tutaj.

Barbara Wójcik, specjalista w zakresie doradztwa pedagogiczno-psychologicznego, absolwentka Szkoły Trenerów „Sieć”, członek PTP; ukończone szkolenia w zakresie ustawień rodzinnych i organizacyjnych metodą B. Hellingera.


Maria Piegowska, trener warsztatu, absolwentka Szkoły Trenerów „Sieć”, członek PTP; ukończone szkolenie w zakresie ustawień organizacyjnych i pedagogicznych metodą B. Hellingera.




KOLORY UCZUĆ
wiersze stworzone przez uczestniczki warsztatów

BEZSILNOŚĆ 

Ma kolor szaro-czarny
i nieciekawy wygląd.
Smakuje gorzko
i zatyka.
Dźwięk wydaje przeraźliwy. 
Pachnie zgrozą.
Prosić o pomoc? Płaczę, krzyczę!
Czy ktoś usłyszy?

ROZCZAROWANIE 

Przed oczyma intensywna czerwień.
Trujący smak rozczarowania. 
I tłucze się po głowie
niczym bębny afrykańskie:
Roz-cza-ro-wa-nie.
Roz-cza-ro-wa-nie. 

Pachnie mokradłem,
oślizgłe i brzydkie.
Uciec stąd jak najdalej!
Biegnę co tchu. 

ZŁOŚĆ I 

Metaliczny zapach błyskawic
- to burza dudni.
Czerwień krwi,
w ustach cierpki smak,
coś popycha do samozniszczenia.
Gdzieś z trzewi słyszę: NIE! 

ZŁOŚĆ II 

Czerwieni się i zgrzyta
ośliniona gorycz.
W dusznym powietrzu
miota się, jak ja,
krzycząc i rzucając przedmiotami
na oślep. 

ZŁOŚĆ III 

Metaliczny smak
i dźwięk żelaza.
Z zaciśniętymi ustami
zadaje ciosy.
Krwią pachnie wokół. 

ZŁOŚĆ IV 

Cierpki, gorzki smak.
Olbrzymia kula
dźwiękiem dzwonu
rozsadza czaszkę.
Strzeż się wybuchu! 

ODRZUCENIE 

Dźwięczy w uszach nieznośnie
jak pocieranie styropianu o szkło.
Potężny mur
nagle wyrasta tuż przede mną
i sprawia, że się kurczę. 

SMUTEK 

Wspomnienie nieba
macha białą chustką na pożegnanie.
Łzy są jak kwaśny deszcz,
co żłobi pod oczami cienie,
a w sercu – pustkę. 

TĘSKNOTA 

Ma kolor złotobeżowy,
i jest smakowaniem chleba.
Niebo przebija niczym ptak,
co to pofrunął ku obietnic brzegom.
A teraz słyszy w szumie drzew
tam-tamy:
Gdzie twoje gniazdo?
Tam.Tam korzenie.

 

 

Poleć tę stronę zainteresowanym
Moje konto