Bogaty jest taki człowiek,
dla którego świat jest
nieustannym odkrywaniem.

(Georges Duhamel)

Strona główna
Harmonogram
Aktualne propozycje
Stałe propozycje
Grupy
Z życia ROZWIJALNI
Nasi partnerzy
Dla dzieci

 

 

 

 

 

 ROZWIJALNIA
Dom Twórczego Życia
ul. J. Chełmońskiego 30
51-630 Wrocław
 
 zobacz nas na mapie 
 e-mail: info@rozwijalnia.pl 
 tel. 0-71 348-60-30 

MOJE SKRZYDŁA

W sobotę 2 lipca 2011 r. od godz. 16.30 do 19.30 odbył się warsztat Marty Grabowskiej zatytułowany MOJE SKRZYDŁA. Był to warsztat tańca i pracy z ciałem, z elementami choreoterapii.

Czy latałaś/latałeś kiedyś w przestworzach ? Nie? To zamknij oczy i wyobraź to sobie. Jakie odczucia mogą temu towarzyszyć?

  • lekkość
  • głęboki i płynny oddech
  • przestrzeń, którą czujesz całym ciałem
  • ramiona rozpostarte na przywitanie świata
  • rozluźnione plecy i łopatki

A gdyby tak wszystkie te odczucia płynące z ciała przenieść do swojego codziennego życia? Tak, możesz to zrobić! Poczuj, że świat należy do Ciebie!

Marta Grabowska o sobie:

Jestem pedagogiem i terapeutką. Kocham tańczyć. W tańcu spotykam się ze sobą. Ale także z innymi ludźmi, ze światem. Tańczę z dziećmi, młodzieżą, osobami dorosłymi, niepełnosprawnymi, seniorami. Ukończyłam szereg certyfikowanych kursów i szkoleń, m.in. jestem instruktorką metody „Improwizacja tańca i symbolika ciała” doktora D.Kapperta. Przeszłam proces certyfikacji w Polskim Stowarzyszeniu Choreoterapii przy Polskim Teatrze Tańca w Poznaniu i oczekuję na zostanie certyfikowaną choreoterapeutką - terapeutką tańcem.



KOLORY UCZUĆ
wiersze stworzone przez uczestniczki warsztatów

BEZSILNOŚĆ 

Ma kolor szaro-czarny
i nieciekawy wygląd.
Smakuje gorzko
i zatyka.
Dźwięk wydaje przeraźliwy. 
Pachnie zgrozą.
Prosić o pomoc? Płaczę, krzyczę!
Czy ktoś usłyszy?

ROZCZAROWANIE 

Przed oczyma intensywna czerwień.
Trujący smak rozczarowania. 
I tłucze się po głowie
niczym bębny afrykańskie:
Roz-cza-ro-wa-nie.
Roz-cza-ro-wa-nie. 

Pachnie mokradłem,
oślizgłe i brzydkie.
Uciec stąd jak najdalej!
Biegnę co tchu. 

ZŁOŚĆ I 

Metaliczny zapach błyskawic
- to burza dudni.
Czerwień krwi,
w ustach cierpki smak,
coś popycha do samozniszczenia.
Gdzieś z trzewi słyszę: NIE! 

ZŁOŚĆ II 

Czerwieni się i zgrzyta
ośliniona gorycz.
W dusznym powietrzu
miota się, jak ja,
krzycząc i rzucając przedmiotami
na oślep. 

ZŁOŚĆ III 

Metaliczny smak
i dźwięk żelaza.
Z zaciśniętymi ustami
zadaje ciosy.
Krwią pachnie wokół. 

ZŁOŚĆ IV 

Cierpki, gorzki smak.
Olbrzymia kula
dźwiękiem dzwonu
rozsadza czaszkę.
Strzeż się wybuchu! 

ODRZUCENIE 

Dźwięczy w uszach nieznośnie
jak pocieranie styropianu o szkło.
Potężny mur
nagle wyrasta tuż przede mną
i sprawia, że się kurczę. 

SMUTEK 

Wspomnienie nieba
macha białą chustką na pożegnanie.
Łzy są jak kwaśny deszcz,
co żłobi pod oczami cienie,
a w sercu – pustkę. 

TĘSKNOTA 

Ma kolor złotobeżowy,
i jest smakowaniem chleba.
Niebo przebija niczym ptak,
co to pofrunął ku obietnic brzegom.
A teraz słyszy w szumie drzew
tam-tamy:
Gdzie twoje gniazdo?
Tam.Tam korzenie.

 

 

Poleć tę stronę zainteresowanym
Moje konto