Bogaty jest taki człowiek,
dla którego świat jest
nieustannym odkrywaniem.

(Georges Duhamel)

Strona główna
Harmonogram
Aktualne propozycje
Stałe propozycje
Grupy
Z życia ROZWIJALNI
Nasi partnerzy
Dla dzieci

 

 

 

 

 

 ROZWIJALNIA
Dom Twórczego Życia
ul. J. Chełmońskiego 30
51-630 Wrocław
 
 zobacz nas na mapie 
 e-mail: info@rozwijalnia.pl 
 tel. 0-71 348-60-30 
LOT W PRZESTWORZACH

W sobotę 20 sierpnia 2011 r. od godz. 16.30 do 19.30 w ROZWIJALNI odbył się LOT W PRZESTWORZACH - warsztat tańca, pracy z ciałem z elementami choreoterapii. Poprowadziła go, jak co miesiąc, Marta Grabowska.

Za pomocą tańca, ruchu, świadomości ciała i głębokiego relaksu uczestniczki odkrywały możliwości związane z lataniem.
Lot symbolizuje wolność, niezależność, duchowość. To tęsknota za przestrzenią, skłaniająca do przekroczenia ograniczeń, które stawia przed nami życie, wzniesienia się, wzbicia ponad codzienność. To pragnienie bycia wolnym jak ptak.

Ale radość fruwania jest pełna tylko wtedy, gdy potrafimy poddać się siłom, które nas unoszą, z pełnym zaufaniem, ale również ze świadomością, że w odpowiednim momencie możemy przejąć stery we własne ręce – wylądować bezpiecznie, a potem ponownie wzbić się i zmienić kierunek lotu, jeśli przyjdzie nam ochota.

Jak czujemy się w przestrzeni, która nas otacza podczas lotu? Czy nawet wtedy, gdy napotkamy burzę, jesteśmy w stanie odnaleźć się, poradzić sobie z nią?

 

Marta Grabowska o sobie:

Jestem pedagogiem i terapeutką. Kocham tańczyć. W tańcu spotykam się ze sobą. Ale także z innymi ludźmi, ze światem. Tańczę z dziećmi, młodzieżą, osobami dorosłymi, niepełnosprawnymi, seniorami. Ukończyłam szereg certyfikowanych kursów i szkoleń, m.in. jestem instruktorką metody „Improwizacja tańca i symbolika ciała” doktora D.Kapperta. Przeszłam proces certyfikacji w Polskim Stowarzyszeniu Choreoterapii przy Polskim Teatrze Tańca w Poznaniu i oczekuję na zostanie certyfikowaną choreoterapeutką - terapeutką tańcem.




KOLORY UCZUĆ
wiersze stworzone przez uczestniczki warsztatów

BEZSILNOŚĆ 

Ma kolor szaro-czarny
i nieciekawy wygląd.
Smakuje gorzko
i zatyka.
Dźwięk wydaje przeraźliwy. 
Pachnie zgrozą.
Prosić o pomoc? Płaczę, krzyczę!
Czy ktoś usłyszy?

ROZCZAROWANIE 

Przed oczyma intensywna czerwień.
Trujący smak rozczarowania. 
I tłucze się po głowie
niczym bębny afrykańskie:
Roz-cza-ro-wa-nie.
Roz-cza-ro-wa-nie. 

Pachnie mokradłem,
oślizgłe i brzydkie.
Uciec stąd jak najdalej!
Biegnę co tchu. 

ZŁOŚĆ I 

Metaliczny zapach błyskawic
- to burza dudni.
Czerwień krwi,
w ustach cierpki smak,
coś popycha do samozniszczenia.
Gdzieś z trzewi słyszę: NIE! 

ZŁOŚĆ II 

Czerwieni się i zgrzyta
ośliniona gorycz.
W dusznym powietrzu
miota się, jak ja,
krzycząc i rzucając przedmiotami
na oślep. 

ZŁOŚĆ III 

Metaliczny smak
i dźwięk żelaza.
Z zaciśniętymi ustami
zadaje ciosy.
Krwią pachnie wokół. 

ZŁOŚĆ IV 

Cierpki, gorzki smak.
Olbrzymia kula
dźwiękiem dzwonu
rozsadza czaszkę.
Strzeż się wybuchu! 

ODRZUCENIE 

Dźwięczy w uszach nieznośnie
jak pocieranie styropianu o szkło.
Potężny mur
nagle wyrasta tuż przede mną
i sprawia, że się kurczę. 

SMUTEK 

Wspomnienie nieba
macha białą chustką na pożegnanie.
Łzy są jak kwaśny deszcz,
co żłobi pod oczami cienie,
a w sercu – pustkę. 

TĘSKNOTA 

Ma kolor złotobeżowy,
i jest smakowaniem chleba.
Niebo przebija niczym ptak,
co to pofrunął ku obietnic brzegom.
A teraz słyszy w szumie drzew
tam-tamy:
Gdzie twoje gniazdo?
Tam.Tam korzenie.

 

 

Poleć tę stronę zainteresowanym
Moje konto