BEZSILNOŚĆ
Ma kolor szaro-czarny
i nieciekawy wygląd.
Smakuje gorzko
i zatyka.
Dźwięk wydaje przeraźliwy.
Pachnie zgrozą.
Prosić o pomoc? Płaczę, krzyczę!
Czy ktoś usłyszy?
ROZCZAROWANIE
Przed oczyma intensywna czerwień.
Trujący smak rozczarowania.
I tłucze się po głowie
niczym bębny afrykańskie:
Roz-cza-ro-wa-nie.
Roz-cza-ro-wa-nie.
Pachnie mokradłem,
oślizgłe i brzydkie.
Uciec stąd jak najdalej!
Biegnę co tchu.
ZŁOŚĆ I
Metaliczny zapach błyskawic
- to burza dudni.
Czerwień krwi,
w ustach cierpki smak,
coś popycha do samozniszczenia.
Gdzieś z trzewi słyszę: NIE!
ZŁOŚĆ II
Czerwieni się i zgrzyta
ośliniona gorycz.
W dusznym powietrzu
miota się, jak ja,
krzycząc i rzucając przedmiotami
na oślep.
ZŁOŚĆ III
Metaliczny smak
i dźwięk żelaza.
Z zaciśniętymi ustami
zadaje ciosy.
Krwią pachnie wokół.
ZŁOŚĆ IV
Cierpki, gorzki smak.
Olbrzymia kula
dźwiękiem dzwonu
rozsadza czaszkę.
Strzeż się wybuchu!
ODRZUCENIE
Dźwięczy w uszach nieznośnie
jak pocieranie styropianu o szkło.
Potężny mur
nagle wyrasta tuż przede mną
i sprawia, że się kurczę.
SMUTEK
Wspomnienie nieba
macha białą chustką na pożegnanie.
Łzy są jak kwaśny deszcz,
co żłobi pod oczami cienie,
a w sercu – pustkę.
TĘSKNOTA
Ma kolor złotobeżowy,
i jest smakowaniem chleba.
Niebo przebija niczym ptak,
co to pofrunął ku obietnic brzegom.
A teraz słyszy w szumie drzew
tam-tamy:
Gdzie twoje gniazdo?
Tam.Tam korzenie.